Przypadkiem natknłem się na poniszy artykuł z Bitcoin.pl:
Unia Europejska chce 0,1% podatku od każdej transakcji krypto. Nawet gdy traciszhttps://bitcoin.pl/unia-europejska-chce-01-podatku-od-kazdej-transakcji-kryptoNie wiem na ile owa propozycja jest poważna i jakie są szanse że wejdzie w życie, ale kierunek w jakim myślą i działają brukselscy biurokraci jest mocno niepokojący, choć to raczej nie jest zaskakujące.
Według artukułu rozpatrywane są dwa warianty:
- ów podatek miałby być tylko od zrealizowanych zysków, lub
- miałby być naliczany od każdej transakcji, niezależnie od tego czy handlujący sprzedaje z zyskiem czy stratą, i miałby być pobierany przez giełdy, czyli w konsekwencji, giełdy operujące w UE miałyby o wiele większe realne opłaty niż te operujące z poza UE.